niedziela, 26 lutego 2017

NOWOŚCI OD DELIA! - PŁYNNE MATOWE POMADKI





Kochani, dziś przychodzę do was z nowymi płynnymi pomadkami od Delia Cosmetiscs. Otrzymałam 3 odcienie zapakowane w pięknym małym pudełeczku. Już wcześniej posiadałam kilka innych produktów tej firmy i po teście tych pomadek, mogę stwierdzić, że jestem ich fanką. Odcienie są piękne, niestety nie posiadam wszystkich, ale gdy tylko będę miała okazję, dokupię resztę. Testowałam je przez cały tydzień i zapraszam was na moją wstępną opinię.


Opakowanie jest malutkie, imituje zatopioną szminkę. Jest naprawdę solidnie wykonane. Pojemność szminki to 5 ml. Uwielbiam takie małe pomadki, bo mogę je wszędzie ze sobą zabrać.

Aplikator jest bardzo precyzyjny i malutki, idealnie obrysujemy nim usta.

Zapach, pachną wanilią oraz maliną, czyli bardzo dziewczęcy słodki zapach.



Konsystencja jest płynna, ale nie jest błyszczykiem. Na ustach bardzo lekko się rozprowadza, niczym pudrowy podkład, właśnie tak bym nazwała ich konsystencję. Niestety, przy takich pomadkach precyzja nakładania jest bardzo ważna, gdy wyjedziemy nieco, tak mocną pomadką, ciężko jest zmyć ten kolor z okolic ust. Nie mamy do niej załączonej konturówki w podobnym odcieniu, ale mój sposób jest taki, że najmniejszym pędzelkiem, jaki mam obrysowuje sobie kontur ust. Pomadki bardzo szybko zasychają jest to ich dużym plusem. Nie potrzeba dużej ilości produktu, aby wymalować całe usta, więc myślę, że te 5ml. jest idealną pojemnością dla tej pomadki.

Pigmentacja jest bardzo dobra, dlatego tak mało zużywamy tego produktu. Spokojnie wystarczy jedna warstwa, aby zakryć nawet bardzo ciemne usta z natury. Naprawdę, gdy pierwszy raz nałożyłam kolor Merlin byłam w szoku. Śmiało mogę stwierdzić, że tych pomadek pigmentacja jest lepsza niż płynnych pomadek z Golden Rose.


Trwałość jest niebywale wysoka. Szminki utrzymują się przez 8 godzin nawet przy jedzeniu i piciu. Na moich ustach ogólnie szminki się dobrze trzymają, dlatego opinie na ten temat mogą być różne.

Kolor nr6. Marylin

Kolor Nr1 Bridget

Kolor Nr 5 Claudia


Podsumowując: Matowe płynne pomadki od Delia Cosmetics są bardzo dobre. Nie wysuszają, aż tak bardzo, mają genialną konsystencję, niesamowitą trwałość, nazwy ich pochodzą od imion słynnych aktorek, pachną bardzo słodko a pigment zwala z nóg.
Cena za sztukę: 15,80zł. Mnie ten produkt bardzo pozytywnie zaskoczył. Naprawdę za tą cenę chyba nie jestem w stanie wam znaleźć lepszego zamiennika, bo po prostu nie ma ! Jest to idealny produkt na wiosnę nie ważne, w jakim odcieniu każdy z nich jest taki świeży. Serdecznie was zachęcam do kupna tej szminki.


Więcej informacji na stronie: http://www.delia.pl/


Zapraszam serdecznie na mojego instagrama
:

wtorek, 21 lutego 2017

Farmona- Zestaw Magic Spa Tajemniczy ogród


Witajcie kochani,
Dziś dla was mam krótki post, dotyczący zestawu do kąpieli i pielęgnacji ciała. Na wielu blogach pojawiały się często posty, związane z tą firmą. Nie dziwie się tylu pozytywnych opinii na temat tych produktów. Zakupiłam sobie cały zestaw, w cenie: ok. 32 zł.
Jako pierwszy używamy Eliksiru do kąpieli i pod prysznic. - 425 ml.
Eliksir przystosowany jest do każdego rodzaju skóry. Myje i pielęgnuje, przy czym, nadaję skórze delikatny i miękki efekt. Zapach jest bardzo subtelny, rozbudza nasze zmysły. Używanie tego produktu jest wielką przyjemnością.


Jako drugiego, używamy pilingu cukrowego do ciała o zapachu „Kwiat majowego Bzu” - 270ml.
Myślę, że właśnie w tym etapie pielęgnacji, zaczyna się magia. Produkt ma niesamowity zapach. Dosłownie, jak byśmy się myły żywym kwiatem bzu. Zapach osobiście mnie przenosi w czasy, gdy jako dziecko zrywałam każdy dziki bez jaki znalazłam i układałam go do wazonu.
Kryształki peelingu intensywnie złuszczają nasz martwy naskórek. Pozostawiając skórę jedwabiście miekką i nawilżoną.
Trzecim, ostatnim produktem jest Aksamitne masło do ciała- 300 ml.
Masło do Ciała posiada ten sam zapach co peeling. Jest idealnym wykończeniem całej pielęgnacji. Preparat posiada aksamitną konsystencję, pozostawia uczucie relaksu. Regeneruje, intensywnie odżywia i delikatnie natłuszcza.


Cały zestaw jest bardzo przyjemny, łagodzi i dobrze nawilża skórę. Z pewnością będę wracała do tej firmy po inne produkty. Jestem ciekawa czy reszta produktów ma tak wspaniały zapach.


Przy okazji zapraszam was na mojego Instagrama : indiesann

środa, 15 lutego 2017

Zimowy Makijaż


Witajcie kochani,
Długo dość czekałam, aby wam opublikować ten makijaż. Uważam, że jest dość nietypowy śniado-różowy i brązowy matowy cień pochodzi z Inglota. Jasny cień matowy jest z essence. Górną kreskę zrobiłam z brokatu z mysecret. Brokat przykleiłam Uwaga! Na lakier do włosów. Lakierem spryskałam mini pędzelek, a następnie namalowałam brokatem kreskę. Brokat ani drgną utrzymywał się przez wiele godzin w idealnym stanie. Podkład jaki użylam to 150 z marki Revlon i według mnie jest to dobry podkład dla cery normalnej podczas zimy :) 
Zdjęcia makijażu wykonałam po 8 godzinach noszenia go. Na zdjęciach zakrywam usta, ponieważ w ten dzień zapominałam zabrać ze sobą pomadki ochronnej, a dość długo przebywałam na zewnątrz, przy temperaturze minusowej. Niestety moje usta bardzo szybko pękają. Jak oceniacie wygląd makijażu po tylu godzinach? Według mnie makijaż oczu zdał test.









sobota, 4 lutego 2017

Ulubieńcy Stycznia 2017


Witajcie,
Styczeń, był cudownym miesiącem kosmetycznym. Makijaże Sylwestrowe, Studniówkowe już są za mną. Pokaże wam produkty, które przetestowałam dopiero w styczniu i bardzo się z nimi polubiłam.

#1 Brokatowe pigmenty z Inglota
Niektórzy je kochają, a niektórzy nienawidzą. Moim Zdaniem Pigmenty są cudowne. Nie są to typowe brokaty, bardziej bym nazwała je pyłkiem iskrzącym się. Kolory bardzo wpadają w odcienie złota pod wpływem różnego światła. Najbardziej można to zauważyć przy ciemnych odcieniach. Duraline jest niestety obowiązkowy, no, chyba że posiadamy klej do brokatów. Jedynym minusem tych produktów jest to, że się trochę osypują.
Pigmentacja: 9/10
Trwałość: 10\10
Cena: 39,00 zł za szt.
Strona www: Link



#2 Paleta cieni Sleek Makeup- A New Day 430
To moja pierwsza paletka z Sleek'a i jak widać już trochę przeszła, bardzo mocna ją testowałam. Kolory są według mnie idealnie dopasowane, takie paletki po prostu kocham. Wykonamy nią makijaż od dziennego po wieczorowy. I co mnie zdziwiło ta paleta, jest właśnie taką paletką, że kiedy musicie wybrać jedną np. na wyjazd, to zabieracie ją. Cienie są bardzo miękkie, z łatwością się blendują. Jak dla mnie ideał.
Pigmentacja: 10\10
Trwałość: 10\10
Cena: ok. 37.00 zł
Link do strony www:Link


#3 Deni Carte- Puder Ryżowy
Ten puder królował u mnie w makijażach studniówkowych. Jest idealnie przeznaczony do cer tłustych i mieszanych. Doskonale matuje i utrwala makijaż. Produkt nie ma zapachu ani w jego składzie nie znajdziemy talku. Jest bezbarwny, idealnie wyrównuje koloryt skóry. Puder nakłada się bardzo równomiernie, nie tworzy maski, daje długotrwały wygląd matu.
Trwałość: 9/10
Cena: 14.90 zł
Strona www: Link

#4 Deni Carte- Eyeliner Wodoodporny
Ten eyeliner jest naprawdę wodoodporny. Zawiera naturalne substancji odżywcze. Ma bardzo cieniutki i delikatny pędzelek. W sam raz do zrobienia delikatniejszych kresek. Eyeliner jest bardzo wydajny, dam wam znać, kiedy mi się skończy, ale nie wydaje mi się, aby to nastąpiło szybko.
Trwałość 9.5/10
Intensywność Koloru 10/10
Cena: 17.90 zł
Strona www: Link


#5 Golden Rose- Longstay Liquid Matte Lipstick
Nikomu nie muszę przedstawiać tej płynnej pomadki. Każda z nas wie, że są one genialne. Trwałe, wydajne, mocno na pigmentowane. Bardzo długo się przymierzałam do kupienia koloru nr 10. Chyba, tak naprawdę żadnego z kosmetyków nie próbowałam tyle razy kupić. Kolor jest nieco trupi, ale zdecydowanie z połączeniem mocnego makijażu oczu daje ogromny efekt Wow. Teraz żałuje, że zwlekałam ok. pół roku z kupnem tej szminki.
Trwałość 8,5/10
Pigmentacja 10/10
Cena: 19,90 zł
Strona www: Link


#6 Makeup Revolution- Korektor Focus and fix
Korektor posiada aksamitną konsystencję, łatwo się rozprowadza, ale też bardzo szybko zastyga. Jest bardzo intensywny, świetnie zakryje nawet duże cienie pod oczami. Używam najjaśniejszego 01, ma odcień żółty. Nie polecam dla osób z bardzo tłustą cerą, ponieważ korektor ten się brzydko zważy. Dużym minusem jest bardzo mała wydajność. Produkt wykończyłam całkowicie w miesiąc.
trwałość 9/10
krycie 8/10
wydajność 4/10
cena: 18,00 zł
strona www: Link

#7 Owalny Pędzel do podkładu z Zaful
Pędzel recenzowałam w tym pościePolubiłam go, niesamowicie. Idealnie się nim rozprowadza podkład. Wcale tak bardzo nie wchłania podkładu i co dla mnie najważniejsze, jestem w stanie bardzo szybko nanieść podkład na całą skórę.
Ocena pędzla 10/10
Cena $6.88
Strona www: link


#8 Ziaja- Krem Bio Aloes
Krem z sokiem liści aloesu. Regeneruje i nawilża skórę i cudownie pachnie. Krem jest dla mnie idealny, bardzo lekki, szybko się wchłania, nie zostawia poczucia tłustego filmu. Mam cerę lekko mieszaną, ponieważ w okolicy T minimalnie się przetłuszcza i to w zależności od dnia. Problemów ze skórą praktycznie nie mam, właśnie ten krem do takiej cery jest idealny. Nie polecam tego kremu na zimę dla osób z suchą cerą, ponieważ nie da on rady. Choć na opakowaniu producent sugeruje, że ten krem jest dla osób z suchą cerą. Moim zdaniem jest on za lekki, nawilży skórę maksymalnie do 3 godz.
Ocena produktu 9,5/10
Cena ok; 9.00 zł
Strona www: link

Calvin Klein-Perfum Euphoria
Perfum dostałam na święta i totalnie się w nim zakochałam. Miałam kilka perfum Calvina, ale jakoś nigdy nie rozumiałam zachwytu nad nimi. No i w końcu mnie dopadł, ogrom zachwytu nad tym maleństwem. Zapach jest bardzo kobiecy, wręcz uwodzicielski, utrzymuje się bardzo długo.
Nuta głowy: owoc granatu, daktyle, zielona nuta
Nuta serca: kwiat lotosu, kwiat Champaca, czarna orchidea
Nuta podstawy: ambra, fiołek, akord kremowy, drzewo mahoniowe
Ocena: 10\10
cena za 30 ml: ok 100zł
strona www: Link


Kochani co sądzicie o takich postach ?